Najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie – a dziś niemal zawsze jest nim telefon. Na moich warsztatach widzę, że większość osób korzysta tylko z ułamka jego możliwości: robi zdjęcie w trybie automatycznym i… na tym koniec. A współczesne smartfony potrafią naprawdę dużo.
Oto najważniejsze funkcje aparatów w telefonach – i wskazówki, jak je wykorzystać.
Kilka obiektywów w jednym telefonie
Większość nowszych smartfonów ma kilka aparatów: główny (najlepszy, z największą matrycą), ultraszerokokątny (idealny do wnętrz, architektury i krajobrazu) oraz często teleobiektyw, który przybliża bez utraty jakości. Przełączając się między nimi (np. 0,5×, 1×, 3×), zmieniasz nie tylko kadr, ale też perspektywę zdjęcia.
Ważna wskazówka: korzystaj z wartości przybliżenia odpowiadających obiektywom. Wszystko pomiędzy i powyżej to zwykle zoom cyfrowy, czyli powiększanie fragmentu zdjęcia – a to zawsze kosztuje jakość. Czasem lepiej podejść bliżej.
Fotografia obliczeniowa – telefon robi wiele zdjęć naraz
Kiedy naciskasz spust migawki, telefon często rejestruje kilka klatek i łączy je w jedno zdjęcie. Dzięki temu widać szczegóły zarówno w jasnym niebie, jak i w cieniach (HDR), a szumów jest mniej. To dlatego zdjęcia z telefonu bywają tak „czyste” – ale też dlatego czasem wyglądają nienaturalnie, z przesadnie rozjaśnionymi cieniami.
Tryb nocny
W słabym świetle telefon wydłuża czas rejestracji i łączy wiele klatek. Efekty potrafią zaskoczyć, pod warunkiem że trzymasz telefon nieruchomo przez kilka sekund – najlepiej oprzyj go o coś stabilnego albo użyj małego statywu. Tryb nocny nie poradzi sobie natomiast z szybkim ruchem.
Tryb portretowy – rozmyte tło
Tryb portretowy symuluje małą głębię ostrości, czyli rozmyte tło znane z aparatów z jasnymi obiektywami. Telefon „wycina” postać i rozmywa resztę. Najlepiej działa, gdy osoba stoi w pewnej odległości od tła. Przyglądaj się krawędziom włosów, okularów i dłoni – tam algorytm najczęściej się myli. W wielu telefonach siłę rozmycia można zmienić już po zrobieniu zdjęcia.
Tryb profesjonalny i zdjęcia RAW
W trybie profesjonalnym (manualnym) sam decydujesz o czułości ISO, czasie naświetlania, ostrości i balansie bieli – dokładnie tak jak w aparacie. To świetna szkoła fotografii. Wiele telefonów pozwala też zapisywać zdjęcia w formacie RAW, który zachowuje znacznie więcej informacji i daje dużo większe możliwości w obróbce.




Makro i film
Niektóre telefony robią zdjęcia z bardzo bliska – kwiatów, owadów, faktur czy detali produktów. Coraz lepsze są też możliwości filmowe: nagrania w wysokiej rozdzielczości, stabilizacja obrazu, zwolnione tempo i timelapse.
Kiedy telefon nie wystarczy?
Jako fotografka zawodowa powiem uczciwie: telefon ma swoje granice. Trudno nim fotografować szybki ruch w słabym świetle (sport, koncerty, eventy w ciemnych salach), uzyskać naturalne rozmycie przy dużych ogniskowych czy przygotować zdjęcia do druku w dużym formacie. Tam wciąż wygrywa aparat z wymiennymi obiektywami – i doświadczenie.
5 szybkich wskazówek na lepsze zdjęcia telefonem
- Przetrzyj obiektyw – odcisk palca to najczęstsza przyczyna „mglistych” zdjęć.
- Dotknij ekranu, żeby ustawić ostrość, i przesuń palcem, żeby rozjaśnić lub przyciemnić zdjęcie.
- Włącz siatkę w ustawieniach aparatu – pomoże prosto trzymać horyzont i komponować kadr.
- Szukaj dobrego światła – najlepiej miękkiego, z boku; unikaj ostrego słońca w południe.
- Nie nadużywaj zoomu cyfrowego – lepiej podejść bliżej albo wykadrować zdjęcie później.
Chcesz nauczyć się w pełni wykorzystywać aparat w telefonie? Zapraszam na warsztaty fotografowania smartfonem – w małych grupach lub indywidualnie, w Łodzi.
Masz iPhone’a? Zobacz też zajęcia: zdjęcia iPhonem.






