Miesięczne archiwum: Wrzesień 2014

Makrofotografia

Makrofotografia to zupełnie inny, zaskakujący świat. Jak ktoś raz się w niego zagłębi, to wyjdzie oszołomiony i na pewno będzie chciał do niego wrócić. Nagle odkrywamy meszki i żyłki na płatkach kwiatów, niesamowite kształty i kolory, zauważamy to, co wcześniej było nieznane chociaż dostępne na wyciągnięcie ręki.

makrofotografia - owady

 

Makrofotografia w pigułce

Jak zrobić dobre zdjęcie macro? Nie jest to aż tak trudne jak się wydaje, chociaż trzeba pamiętać o kilku zasadach…

Po pierwsze bardzo przydatna jest dobra pogoda – makrofotografia lubi słońce, promienie słoneczne mogą sprawić, że zwykły kwiatek zmienia się nie do poznania, a zdjęcie pod światło uwydatnia jego delikatność. Nie powinniśmy robić zdjęć w ostrym świetle, ale delikatne oświetlenie ułatwi nam pracę. Bardzo ważne jest również, aby nie było wiatru – przy zdjęciach makro głębia ostrości jest tak mała, że byle podmuch wytrąci nam nasz okaz z pola ostrości.

makrofotografia

Po drugie musimy znaleźć dobry obiekt. Z daleka wszystkie kwiatki na łące są dość podobne, ale jak podejdziemy bliżej to okazuje się, że jeden ma uschnięty listek, inny oberwany płatek, a jeszcze inny jakieś nieładne plamki. Na zdjęciach makro wszystkie te szczegóły będą widoczne. Więc zanim rozstawimy się ze sprzętem, znajdźmy odpowiedniego „modela”. Przyjrzyjmy mu się dobrze i zdecydujmy z której strony najlepiej się prezentuje.

makrofotografia

Po trzecie może nam się przydać blenda, która pomoże nam w ustawieniu oświetlenia lub też osłoni od wiatru. Przydatna będzie taka mała 5 w 1, dzięki czemu możemy zmieniać temperaturę oświetlenia.

makrofotografia

Po czwarte, no niestety, musimy mieć odpowiedni sprzęt. Dobra wiadomość jest taka, że nie musi to być koniecznie najdroższy obiektyw makro. Mamy kilka opcji do wyboru:

  1. oczywiście obiektyw makro – wersja najdroższa, ale też efekt będzie najlepszy. Przy wyborze obiektywu pamiętajmy o dwóch najważniejszych parametrach – skali odwzorowania oraz odległości przybliżenia do obiekty, czyli z jakiej odległości będziemy mogli zrobić ostre zdjęcie. Zazwyczaj obiektywy makro są stałoogniskowe.
  2. soczewki do makrofotografii nakładane na obiektyw – jest to dużo tańsza opcja, która nie powinna wpływać na jasność obiektywu, chociaż może wpłynąć na jakość zdjęcia. Jednak na pewno jest to dobra rzecz na rozpoczęcie zabawy z makrofotografią. Można kupić soczewki pojedynczo lub w zestawach – ważna jest średnica obiektywu oraz skala odwzorowania liczona w dioptriach. Dość uniwersalna jest soczewka Raynox z mocowaniem 52-67 mm – można ją stosować zarówno do lustrzanek jak i do aparatów kompaktowych.
  3. pierścienie pośrednie – są to pierścienie mocowane między aparatem a obiektywem. Nie pogarszają jakości zdjęcia, ale niestety obniżają jasność obiektywu.
  4. pierścień odwrotnego mocowania obiektywu – dzięki niemu możemy osiągnąć duże powiększenie makro. Na aparat zakładamy adapter i do niego montujemy nasz obiektyw, ale odwrotnie niż zazwyczaj. Tutaj jednak przyda się obiektyw z manualnym ustawianiem przysłony. Jeśli takiego nie mamy, to możemy spróbować połączyć dwa obiektywy i wówczas w tym drugim możemy zmieniać przysłonę, aby zwiększyć głębię ostrości. Zazwyczaj stosujemy tu obiektywy stałoogniskowe.

makrofotografia

Po piąte, kwestia ustawień w aparacie. Przechodzimy na manualne ustawianie ostrości – dzięki temu nasz obiektyw nie powinien się gubić. Również czas i przysłonę ustawiamy ręcznie. Dobrze, aby przysłona była w zakresie f/8 – f/16 gdyż mniejsza głębia ostrości w makrofotografii może spowodować, że np. tylko część płatka będzie ostra. Czas oczywiście dostosowany do warunków. ISO jak najniższe, aby jakość zdjęcia i kolory były jak najlepsze.

makrofotografia

Jak już wszystko wiemy to ruszajmy na podbój nowego świata makrofotografii! Życzę niezapomnianych wrażeń i udanych zdjęć!

Makrofotografia – Ulanka.net

Sesja modowa w plenerze

Sesja modowa w plenerze 01

Ciuchy, sprzęt, modelka, terenowy samochód i jedziemy niemal na pustynię… Niemal, bo to jednak nadal Łódź, choć w zupełnie nieznanej odsłonie. Tym razem sesja wizerunkowa firmy “Ryba – jestem inna” odbyła się w pustynnych klimatach. Było trochę słońca, sporo piachu i duuuuużo radochy!

Sesja modowa w plenerze zaliczona!

Już wkrótce więcej zdjęć na stronie www.ulanka.net oraz ryba.net.pl